Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Malborku

1 marca uczciliśmy wspólnie polskich bohaterów- ich ofiarę za Ojczyznę i niezłomność. Paliliśmy znicze, które mają symbolizować naszą pamięć oraz złożyliśmy kwiaty pod głazem na skwerze Żołnierzy Wyklętych oraz pod kamieniem upamiętniającym Inkę, patronkę ronda u zbiegu ul. Mickiewicza i Grunwaldzkiej.

To, co poruszyło mnie osobiście, to liczba osób, która była obecna podczas tych obchodów oraz to, że malborczycy przyszli z dziećmi, całymi rodzinami. To świadectwo, że Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych jest nie tylko wpisany do kalendarza świąt patriotycznych, lecz przede wszystkim zaczyna funkcjonować w naszej świadomości i w naszych sercach, polskich sercach.

Galerię zdjęć można obejrzeć tutaj:

http://www.malbork1.pl/galeria/1246/narodowy-dzien-zolnierzy-wykletych

Kawiarenka Obywatelska o demokracji

Przez ostatnie kilka miesięcy jeszcze jako grupa nieformalna Zmieleni pl. Malbork pracowaliśmy nad nowym projektem. Staraliśmy się przekuć nasze marzenia i idee w coś bardziej namacalnego. Chcieliśmy, by to w co wierzymy stało się pewnym standardem osób, które uczestniczą w życiu publicznym. A jak wiadomo standardy nie tylko dobrzej jest określić, ale przede wszystkim należy samemu według nich postępować. Przeszliśmy w naszej ocenie zwycięsko przez kampanię parlamentarną, jeszcze wcześniej propagowaliśmy zamysł wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu RP. Na tym nie kończymy naszej działalności. To dopiero początek. Jesteśmy silniejsi, jest nas wielu, wszystkich nas łączy jedno- troska o Polskę. Nie chcemy tylko mówić i komentować, chcemy działać na rzecz wspólnego dobra. Na rzecz budowania społeczeństwa obywatelskiego.

Zapraszamy wszystkich, którym bliskie są idee takie jak: Patriotyzm, Oddolność, Transparentność, Uczciwość, Etyka i Racjonalność do udziału w Kawiarence Obywatelskiej.
Nadszedł czas, by podsumować działania, wyciągnąć wnioski i pójść dalej… razem! Mamy dla Was wieści bardzo dobre- udało nam się uczynić pierwsze kroki w sformalizowaniu naszej działalności. Pragniemy jednak nie tylko Wam to zakomunikować, przedstawić nasze plany, ale i zaprosić do współpracy.
18 lutego o godz. 18 spotykamy się w Szkole Łacińskiej (Stare Miasto)- skansen rzemiosł poziom -1. Zaplanowaliśmy formułę Kawiarenki Obywatelskiej wokół tematu „Demokracja w Polsce ma się dobrze?”
Każdy będzie mógł zabrać głos, wyrazić swoją opinię i zadać pytanie. Nie może Was zabraknąć!

Dziękuję za Wasze głosy!

2311- tyle osób oddało na mnie swój głos w wyborach parlamentarnych.  To trzeci wynik na liście KWW Kukiz’15 w okręgu 25, ale również ogromny sukces patrząc na to, ile głosów zebrali inni kandydaci z powiatu malborskiego. W stawce 14 kandydatów zajęłam piąte miejsce. Dla porównania otrzymałam jedynie o 289 głosów mniej niż starosta malborski Mirosław Czapla (PO).

Wyniki wszystkich kandydatów z powiatu malborskiego znajdziecie tutaj:
http://malbork.naszemiasto.pl/artykul/wybory-do-sejmu-rp-2015-sprawdz-wyniki-kandydatow-z-powiatu,3552850,galop,t,id,tm.html

Wraz z przyjaciółmi prowadziłam skromną kampanię bez dużego finansowego zaplecza, skupioną w powiecie, a najmocniej w samym Malborku, dlatego ten wynik jest w moim odczuciu bardzo dobry. To kapitał zaufania mieszkańców powiatu, o który będę dbała. Muszę przyznać, że chociaż czas kampanii był dla mnie trudny, był przede wszystkim bardzo pouczającą lekcją, która przyniesie w przyszłości dobre efekty.

Dziękuję za wszystkie przejawy życzliwości, słowa poparcia, każdą pomoc. Dostałam tak wiele, że czuję się w obowiązku, by nie zmarnować tych wszystkich dobrych emocji. Zapewniam, że już zabrałam się do pracy i będę pracowała więcej i ciężej niż do tej pory.

Nowa konstytucja to fundament

Paweł Kukiz, lider naszego obywatelskiego Ruchu, słusznie mówi o strategii, nie o programie. Program nazywa wprost „największym kłamstwem wyborczym”. To prawda, bo co innego można powiedzieć o obietnicach, co do których w chwili gdy je wygłaszamy mamy przekonanie, że ich realizacja będzie cudem? Dlatego i tutaj na mojej stronie nie przeczytacie obietnic bez pokrycia. Prosząc Was o głosy nie będę obiecywać czegoś, o czym wiem, że nie będę mogła tego zrealizować.

Najważniejszą kwestią jest dla mnie zmiana konstytucji i przywrócenie obywatelom podmiotowości tak, by to faktycznie Naród był suwerenem. Niestety w tej chwili obywatel nie może czuć, że jego głos jest słyszany. Ile razy mieliście wrażenie, że idąc na wybory musicie dokonywać wyboru mniejszego zła? Że na liście nie ma kandydata, którego chcielibyście poprzeć? Że znów na karcie do głosowania widzicie te same nazwiska? Czy wiecie kiedy możecie spotkać się z posłem z Waszego okręgu w jego biurze? Czy macie wrażenie, że poseł z Waszego okręgu chce takich spotkać z Wami, jest gotów wysłuchać Was i nie zapomni o Waszym kłopocie?

Widzę tutaj kilka podstawowych problemów, a wszystkie są efektem tego, w jaki sposób wybieramy posłów. Ordynacja proporcjonalna sprzyja tylko partiom, nie nam- obywatelom. To od partyjnego wodza zależy kto będzie na liście oraz na jakim miejscu. To wódz premiuje w ten sposób tych, którzy są mu wierni. Dlatego kandydat z naszego okręgu nie ma poczucia, że musi zabiegać o jak najlepsze relacje z nami, bo to my go wybieramy. Nie, my tylko potwierdzamy układ tych, którzy wybierają się sami spomiędzy siebie. Nie dziwi mnie wobec tego niska frekwencja i ogólne zniechęcenie Polaków udziałem wyborach, a w zasadzie świadomym udziałem, czyli zainteresowaniem się wcześniej kto kandyduje z okręgu, kim jest ten kandydat, co do tej pory zrobił. Nie co obiecuje!

Nie dajmy sobie wmówić, że Jednomandatowe Okręgi Wyborcze to tylko hasło, które nic nie znaczy. Próbuje się zepchnąć ten temat na jak najdalszy plan. Może warto się zastanowić, dlaczego w szczególności partiom politycznym zależy na tym, by temat ten nie przewijał się w debacie publicznej? A jeśli już to należy go ośmieszyć, podając często nieprawdziwe argumenty? Ile razy słyszeliście, że są ważniejsze problemy, że trzeba zreformować… i tu można wymieniać przez godzinę co. Zastanówmy się jednak, kto ma to zrobić? Kto ma napisać nowe prawo? Kto ma podejmować w naszym imieniu ważne decyzje, których skutki odczujemy my i kolejne pokolenia? Przecież nie podejmujemy ich bezpośrednio sami! Decyzje w naszym imieniu podejmują nasi przedstawiciele. Jak więc możemy rozmawiać o tym co trzeba zmienić, jakie widzimy problemy, skoro nie ma z kim? Politycy wykazują zainteresowanie nami tylko w czasie kampanii wyborczej. W poniedziałek po wyborach już nie pamiętają co nam obiecali. Nie macie czasami deja vu? Ja mam co cztery lata. Za każdym razem mam wrażenie, że to już było, to już słyszałam, te osoby widzę odkąd pamiętam z małymi może wyjątkami. Wyjątki te polegają jednak na zmianie twarzy, nie na zmianie jakości.

Dlatego tak ważne jest byśmy mieli realny wpływ na to kto zasiada w poselskich ławach. Wówczas będziemy mieli wpływ na to czy ten człowiek tam tylko dosłownie zasiada, czy pracuje i pracuje dla nas. Pamiętam, że kiedy zachęcałam znajomych na Facebooku do udziału w referendum zamieściłam znalezioną w sieci grafikę.

Według mnie dobrze ilustrowała ideę JOW oraz instytucję odwołania posła. Jeden z moich znajomych skomentował to w taki sposób, że Polacy nie są na to mentalnie gotowi. Ja jednak sądzę, że bez informacji i edukacji nigdy nie będziemy gotowi. Osobiście nie zgadzam się na to, by trwać w systemie gorszym, tylko dlatego, że on jest. Jeśli mam świadomość, że jeden system służy tylko partiom i to partiom dużym, a drugi obywatelom, to zrobię wszystko co w mojej mocy, by zaczął funkcjonować ten proobywatelski. Czy uważacie, że naprawdę sytuacja w kraju jest na tyle dobra, że na zmianę konstytucji mamy wiele czasu? Ja uważam, że nie. Dlatego zdecydowałam się kandydować. Nie potrafię stać dłużej z boku i patrzeć jak kolejni znajomi wyjeżdżają za chlebem za granicę, jak przedsiębiorcy zamykają swoje firmy. A w TV te same „gadające głowy”, oderwane od rzeczywistości i naszych problemów. Macie dosyć polityków w tym wydaniu? Ja też! Chcę być Waszym reprezentantem, nie oderwanym od Was, ale jedną z Was. Udowodnię Wam, że zmiana jakości jest możliwa, etyka, transparentność, racjonalność i oddolność to nie hasła. To wartości, których będę strzec na każdym kroku i które będę starała się wprowadzić do życia publicznego- szczególnie zaś do polskiej polityki.

Kilka słów o mnie

Mam 30 lat, od urodzenia mieszkam w Malborku. Ukończyłam 5-letnie studia magisterskie na Uniwersytecie Gdańskim na kierunku Politologia, zdobywając dodatkowo specjalizację Europeistyka i przemiany globalne. Następnie studiowałam podyplomowe dziennikarstwo, które było moją pasją i zawodem przez ponad 5 lat. Prowadziłam również własną działalność gospodarczą. Dzięki temu poznałam dobrze problemy, z którymi borykają się mali przedsiębiorcy. Aktualnie współpracuję z fundacją, działającą na rzecz osób niepełnosprawnych. Aktywnie uczestniczę w życiu społecznym w swoim mieście. Należę do dwóch stowarzyszeń: Malborskiego Centrum Kwadrat (MC2) oraz Malborskiego Stowarzyszenia OŚ. Praca w NGO pozwoliła mi doświadczyć tego, że jest wielu obywateli, którzy chcą mieć realny wpływ na to, co dzieje się w ich lokalnym środowisku i nie boją się pracy na rzecz wspólnego dobra. Uważam, że tam tkwi ogromny potencjał, który pozwoli krzewić ideę społeczeństwa obywatelskiego.

Nigdy nie należałam do żadnej partii politycznej. Działam w grupie nieformalnej Zmieleni pl. Malbork, której najważniejszym celem jest przywrócenie odpowiedzialności w życiu publicznym, a przede wszystkim odpowiedzialności posła przed wyborcą.

Kandyduję z KWW Kukiz’15 jako zwykła obywatelka, ponieważ sądzę, że sytuacja w państwie wymaga od nas większej aktywności. Jeśli dzięki Państwa głosom otrzymam mandat, będę reprezentowała swoich wyborców tak, jak zawsze chciałam by mnie reprezentowano. Chcę reprezentować Państwa godnie, a przy tym przekonać wszystkich Polaków, że uczciwość, transparentność i etyka- to nie tylko piękne hasła, lecz wartości, które można i trzeba wprowadzać w życie, nadając polityce nową, lepszą jakość.